VA – A Psych Tribute to the Doors (2014)

psych-doors-lp-05Otóż dzisiaj przed nami dzień szczególny! Nie, nie ze względu na międzynarodowy Dzień Darwina, także nie za sprawą Międzynarodowego Dnia Walki z Wykorzystaniem Dzieci jako Żołnierzy. Dzisiaj obchodzimy 75tą rocznicę udziału polskich genów w kanonie światowej muzyki, dodajmy – muzyki psychodelicznej!

Raymond Daniel Manzarek szczęśliwie urodził się w Chicago, gdyż jego dziadzio – Jan Kolenda – uciekając przed służbą w rosyjskiej armii z Białegostoku wyemigrował  aż za ocean (chyba podobnie jak wnuk bardzo nie lubił wojska). Podobny rejon swoich wojaży za lepszym życiem wybrali też Manczarkowie z Warszawy. Tym sposobem Helena i Rajmund poznali się w krainie mlekiem i miodem płynącej, a efektem ich szczęścia był między innymi Ray. Zapewniając synkowi rzetelne wykształcenie muzyczne i filmowe, nie krzywdząc przy tym literackich horyzontów przyczynili się do powstania jednej z największych ikon psychodelii, czyli The Doors.

I tak oto nasz bohater, nasza duma narodowa przemycając fragmenty mazurków Chopina, i inne słowiańskie boogie-woogie, wykorzystując brzmienie jakie daje Vox Continental, czy Fender Rhodes – niczym żuczek gnojownik lepiący swą kulkę z wszystkich najlepszych surowców napotkanych na swojej drodze – stworzył całe plejady najpiękniejszych dźwięków kilku dekad. Wraz z Śmiercisynem (Memento Mori, son!) łączyli wysokie z niskim, przestarzałe z nowoczesnym, ekstazę z potańcówką jak na popmodernę przystało. A wyczyn ten doceniają wszyscy, no może większość, no dobra – kilka procent społeczeństwa, a już na pewno młoda międzynarodowa scena psychodeliczna. Bo mija niecały rok odkąd Manzarek zdezerterował w astrale, a powstaje płyta A Psych Tribute To The Doors.

Płyta zawiera 13 utworów, bardziej lub mniej przypominających oryginały, a wykonują je min. Black Angels, Elephant Stone, Raveonettes, Dead Meadow, Clinic, Dead Skeletons, czy Psychic Ills, i Sons Of Hippies. Płyta w fizycznym nakładzie (vinyl i CD) ma ukazać się 18go lutego nakładem Cleopatra Records. Wydawnictwo promuje Soul Kitchen w aranżacji Black Angels. Ogólnie brzmi to… Dziwnie? Zresztą sami posłuchajcie jeśli będziecie mieć okazję, bo zdecydowanie jest to (obok psych-out chrismas) ciekawe zestawienie podobieństw idei w różnorodności formy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s