Prezent od Zone Six

Obrazek

O Zone Six można mówić jako o supergrupie psychodelicznego podziemia. Ten niemiecki kwintet składa się z muzyków takich projektów jak Spacelords, Electric Moon, Pancakes, czy Vibravoid. Koncepcja jest prosta – improwizacja z mocnym akcentem na 60s zagrywki, a wszystko ładnie skatalogowane jako space trance rock. Jednak może być to mylące, bo muzyka Zone Six pełnymi garściami czerpie z innych gatunków, a w przypływie improwizacyjnej hipnozy wypływa daleko w szerokie wody muzyki eksperymentalnej.

Ostatnim wydawnictwem zespołu był A Split Thing wydany przez transubstans-records w 2012 roku. Teraz czas na odświeżenie, bo w eterze pojawia się efekt studyjnych improwizacji z początku roku. Dwie kompozycje nazwane po prostu New year space 1 i new year space 2 można posłuchać poniżej.

The Brian Jonestown Massacre w Polsce

Obrazek

Nie mała gratka czeka starych wyjadaczy psycho i shoegaze rocka, otóż jeden z najważniejszych (bez pijarowego zamydlania) zespołów neopsychodelicznej sceny z San Francisco odwiedzi nasze sarmackie progi. Mowa rzecz jasna o The Brian Jonestown Massacre, który uraczy nas jednym koncertem w ramach europejskiej trasy. Koncert odbędzie się 9 czerwsca w warszawskim klubie Hydrozagatka.

Ceny biletów: 49/59 zł

Lorelle meets the obsolete – Chambers (2014)

Pisałem o nich już wcześniej tutaj, teraz przyszedł moment do konsumpcji tych niebanalnych dźwięków. Chambers orelle meets the obsolete to zdecydowanie jedna z najbardziej kolorowych brzmieniowo płyt pierwszego kwartału 2014 roku. Od dziś można zamawiać na stronie, kupować i słuchać tego nietuzinkowego albumu, min. na naszym blogu.

Zespół zapowiedział trasę po Europię, niestety i w tym wypadku Polska nie została uwzględniona jako miejsce przyjazne psychodelicznym dźwiękom. Plakat promujący trasę poniżej.

UK:EU14

Thee Oh Sees – Drop (2014)

140213-thee-oh-sees-drop

Niestety nie zmienia to faktu zawieszenia działalności zespołu, za to jest dowodem  dotrzymania słowa ze strony załogi z Thee Oh Sees. Otóż 19 marca ukaże się album Drop. Wiadomo już, że będzie zawierać standardowe 9 wyczesanych songów. Wiadomo także kto gościł podczas nagrań, a gościł nie byle kto, bo między innymi Mikal Cronin, Greer McGettrick, czy Casafis. Płytę promuje (a także otwiera)  singiel Penetrating Eye i wskazuje na małe odejście od klasycznego repertuaru w stronę mocno rozdygotanego, rozdysonansowego, a nawet inaczej niż zazwyczaj przesterowanego brzmienia. Zresztą sprawdźcie sami!

track list:

1. „Penetrating Eye”
2. „Encrypted Bounce”
3. „Savage Victory”
4. „Put Some Reverb on My Brother”
5. „Drop”
6. „Camera (Queer Sound)”
7. „King’s Noise”
8. „Transparent World”
9. „The Lens”

Dla ciekawych, 25 lutego, czyli już w najbliższym tygodniu ukaże się solowy album Johna Dwyer’a (dokładniej ukaże się pod nazwą Damaged Bug). A będzie to 12 lo-fi syntezatorowych kompozycji inspirowanych wczesnymi kompozycjami Briana Eno. Płyta nazywać się będzie Hubba Bubba, a promuje ją ten oto utwór:

VA – A Psych Tribute to the Doors (2014)

psych-doors-lp-05Otóż dzisiaj przed nami dzień szczególny! Nie, nie ze względu na międzynarodowy Dzień Darwina, także nie za sprawą Międzynarodowego Dnia Walki z Wykorzystaniem Dzieci jako Żołnierzy. Dzisiaj obchodzimy 75tą rocznicę udziału polskich genów w kanonie światowej muzyki, dodajmy – muzyki psychodelicznej!

Raymond Daniel Manzarek szczęśliwie urodził się w Chicago, gdyż jego dziadzio – Jan Kolenda – uciekając przed służbą w rosyjskiej armii z Białegostoku wyemigrował  aż za ocean (chyba podobnie jak wnuk bardzo nie lubił wojska). Podobny rejon swoich wojaży za lepszym życiem wybrali też Manczarkowie z Warszawy. Tym sposobem Helena i Rajmund poznali się w krainie mlekiem i miodem płynącej, a efektem ich szczęścia był między innymi Ray. Zapewniając synkowi rzetelne wykształcenie muzyczne i filmowe, nie krzywdząc przy tym literackich horyzontów przyczynili się do powstania jednej z największych ikon psychodelii, czyli The Doors.

I tak oto nasz bohater, nasza duma narodowa przemycając fragmenty mazurków Chopina, i inne słowiańskie boogie-woogie, wykorzystując brzmienie jakie daje Vox Continental, czy Fender Rhodes – niczym żuczek gnojownik lepiący swą kulkę z wszystkich najlepszych surowców napotkanych na swojej drodze – stworzył całe plejady najpiękniejszych dźwięków kilku dekad. Wraz z Śmiercisynem (Memento Mori, son!) łączyli wysokie z niskim, przestarzałe z nowoczesnym, ekstazę z potańcówką jak na popmodernę przystało. A wyczyn ten doceniają wszyscy, no może większość, no dobra – kilka procent społeczeństwa, a już na pewno młoda międzynarodowa scena psychodeliczna. Bo mija niecały rok odkąd Manzarek zdezerterował w astrale, a powstaje płyta A Psych Tribute To The Doors.

Płyta zawiera 13 utworów, bardziej lub mniej przypominających oryginały, a wykonują je min. Black Angels, Elephant Stone, Raveonettes, Dead Meadow, Clinic, Dead Skeletons, czy Psychic Ills, i Sons Of Hippies. Płyta w fizycznym nakładzie (vinyl i CD) ma ukazać się 18go lutego nakładem Cleopatra Records. Wydawnictwo promuje Soul Kitchen w aranżacji Black Angels. Ogólnie brzmi to… Dziwnie? Zresztą sami posłuchajcie jeśli będziecie mieć okazję, bo zdecydowanie jest to (obok psych-out chrismas) ciekawe zestawienie podobieństw idei w różnorodności formy.

Pond w soundtracku z Spirit Of Akasha

pond

To już prawie pół roku odkąd wydali Hobo Rocket tym bardziej więc cieszy fakt, iż chłopaki nie próżnują. A o co tak w ogóle chodzi? Ano jest sobie taki film Spirit Of Akasha, i wśród całkiem bogatej ścieżki dźwiękowej możemy usłyszeć naszych ulubieńców z Perth. Aby posłuchać kliknij tutaj.

Korzystając z okazji mogę wspomnieć, że zespół POND zapowiedział sie na tegorocznej Primavera Festiwal oraz Field Day.

Sleepy Sun – Maui Tears (2014)

sleepy

 

28 stycznia nakładem Dine Alone Records ukazał się nowy album Sleepy Sun – Maui Tears. Już wcześniej wspominałem co nieco o tym wydawnictwie tutaj, niemniej jednak – gdyby przypadkiem komuś uciekła ta premiera – to ma okazję nadrobić swoje zaniedbanie. A wszystko za sprawą  tajemniczego udostępnia płyty w całości do darmowej eksploracji. Co należy zrobi? Wystarczy kliknąć tutaj i cieszyć się tymi soczysto-pustynnymi dźwiękami.

The Wytches na dwóch koncertach w Polsce!

wytches1

Pochodzą z Brighton i grają – jak sami to pięknie określają – surf doom. W ich muzyce można się doszukać zupełnie odmiennych wpływów, uważne ucho niezaprogramowanego przez hajp słuchacza wychwyci nutkę grange’u, szczyptę stonera, no a już na pewno wypasioną sztukę noise’u. Ja jednak nie pozostawałbym na tym wdzięcznym zajęciu jakim jest ukochana przez społeczeństwo czynność tagowania, i skupił się na tym, że ów brytyjski muzyczny twór wdarł się w szeregi Heavently record (tak to ten label od TOY i Temples), a z tej okazji wydał singiel na taśmie.

Otóż drodzy czytelnicy singiel nosi nazwę Gravedweller i dostępny będzie za zupełną darmochę na stoiskach z merchandisem podczas dość obszernej trasy koncertowej zespołu. Jest także do ściągnięcia również za darmo tutaj, a także można go posłuchać poniżej.

No dobra, ale przejdźmy do konkretów. Kiedy i gdzie?! A więc 7 kwietnia w poznańskim klubie Pod Minoga (bilety w cenie 45/50) oraz dzień później, czyli 8 kwietnia w warszawskiej Hydrozagadce. Trasa odbędzie się w doborowym towarzystwie, bo zagrają u boku Blood Red Shoes, który to z kolei na 3 marca zapowiedział premierę nowego krążka – An Animal.

A tutaj plakat promujący trasę:

wytches

Sun Structures zespołu Temples od dzisiaj w streamingu!

Obrazek

 

O chłopakach, a dokładnie o ich nadchodzącym debiutanckim albumie Sun Structures wspominałem już wcześniej. Teraz przyszedł czas na konkret, a konkrety mają to do siebie, że wszyscy je lubimy. Tak, więc starając się zachować pozory konkretnego blogera zachęcam do oddania się kontemplacji tym jakże kojącym dźwiękom. Całego albumu można posłuchać tutaj.